PRZEPIS NA PĄCZKI ĆWIERCZAKIEWICZOWEJZ książki "365 obiadów" Lucyny Ćwierczakiewiczowej z 1920 roku. Wyborną leguminę stanowią mała pączki parzone, bez konfitur, podane na gorąco, o połowę, a nawet więcej niż połowę mniejsze od zwykłych. Pół funta mąki zaparzyć pełną kwartą gorącego mleka. Rozbijać aż ostygnie, wtedy wlać dwa łuty drożdży roztartych z ćwierć funta cukru. Z dwóch białek ubić pianę, włożyć w ciasto i zostawić do wyrośnięcia. Gdy dobrze wyrośnie, dodać drugie pół funta mąki, uważając, by ciasto było wolne, jak na placki, posolić i dal zapachu dodać odrobinę gałki muszkatołowej, albo dwa utłuczone gorzkie migdały. Gdy dobrze wyrobione dodać ćwierć funta rozpuszczonego masła i wyrabiać póki od łyżki nie będzie odstawać. Postawić w cieple do wyrośnięcia, pilnując, by nie przerosło. Gdy tylko zaczyna rosnąć, zaraz robić pączki, tj. wyrzuciwszy ciasto na stolnicę, rozciągnąć ręką i maczając kieliszek od wina w mące, wyrzynać małe pączki, nadając im formę ręką. Układać na przetaku i postawić w cieple. Gdy wszystkie dobrze wyrosną mieć w rondlu fryturę, której powinno być dużo. Rozgrzać, próbując ciastem czy dość gorąca. Rzucać po kilka razem, wyjmując łyżką durszlakową i zaraz posypać cukrem pudrem. Ogień nie powinien być mocny bo się od razu zrumienią, a w środku będą zakalcowate. kto chce, może do frytury dołożyć klarowanego masła, co jednak jest zbyteczne, bo takie pączki na leguminę podaje siętylko gorące, a frytura służy jedynie, jako środek do upieczenia; pączki się pieką, ale tłuszczem nie nasiąkają.
Opracowała Ola Zaloguj się (używając konta google lub yahoo) lub załóż konto, by komentować i oceniać artykuły na Kurze Domowej. Pomóż promować Kurę Domową! Wklej link do tego artykułu na swojego bloga lub stronę internetową: albo na forum internetowe: KĄCIK CZYTELNIKA
(C) 2005-2009 Kura Domowa - wszelkie prawa zastrzeżone |